Poparcie za granicą

Zakończyliśmy sukcesem nasz udział w Festiwalu Loary. Według wstępnych statystyk w ciągu 5 dni zobaczyło nas ponad pół miliona osób, zaś w bezpośrednich spotkaniach, prezentacjach, pokazach i zajęciach  udział wzięło kilkanaście tysięcy osób. Nasze stoisko było zbudowane w kształcie Szkuty Czerskiej i zajmowało teren ok 300m2. W części rufowej zorganizowaliśmy punkt informacyjny, obsługiwany m.in. przez Muzeum Wisły z Tczewa, Polską Organizację Turystyczną z Paryża, Biuro Promocji Płocka, Grupę Studyjną NGO złożoną z organizacji pozarządowych wspieranych przez Miasto Stołeczne. Osobną prezentację stanowił pokaz mundurów i ekspozycja o żegludze wiślanej Towarzystwa Przyjaciół Płocka. Na śródburciu odbywała się większość animacji i prezentacji programowych: warsztaty szkutnicze, budowa i dychtowanie małej łodzi, warsztaty modelarskie dla dzieci „Budujemy Szkutę Czerską”, zajęcia  dziennikarstwa dla Polonii, warsztaty rysunkowe. Na ekspozycji poświęconej wiślanym odkryciom archeologicznym, obok obrazów z wykopaliska w Czersku pokazaliśmy techniki wykonania autentycznej szkuty – fragment  burty w skali 1:1 prezentujący krzywulce, ćwieki, kołki szkutnicze, okucia kowalskie, szparunek. Dużym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja wieńców dożynkowych z Mazowsza- dla Francuzów rzecz niecodzienna i ciekawa. Na stoisku umieściliśmy ekspozycję jesiotra bałtyckiego- gatunku przez wieki królującego na Wiśle wraz z opisem prac nad  odtworzeniem populacji w ośrodkach  rejonu kujawsko-pomorskiego. Stoisko krakowskie zawierało promocję Wielkiego Flisu Europejskiego, drogami rzecznymi Europy z Wisły nad  Loarę, prezentację Wieliczki oraz warsztaty wyplatania ze słomy. Prezentację polską uzupełniła wystawa i warsztaty plecionkarskie w oparciu o tradycję regionów Wyszogrodu i Lucimi. Kuchnia polska serwowała potrawy polskie: żurek, krupnik, barszcz, bigos, fasolę korczyńską i inne. Rozdaliśmy też tonę jabłek z nadwiślańskich sadów – wyjątkowo chętnie degustowanych przez odwiedzających.  W części dziobowej stoiska zorganizowaliśmy kino, w którym wyświetlaliśmy materiały video o Wiśle i działających nad nią organizacjach, m.in.: Wisła Warszawska, aktywności sportowe z Krakowa, Flis Królewski, mazowieckie projekty szkutnicze, projekty z cyklu „Plecionkarski Szlak Wisły”, „Wisła- godzina W” oraz promocję filmów polskich: „Wszystko Płynie” i „Wisła od źródeł do ujścia”. Warsztaty prowadziliśmy we współpracy ze Stowarzyszeniem Loara-Wisła z Orleanu, polonijną gazetą „Vector Polonii” z Paryża a także popularnym we Francji polskim kierowcą wyścigowym panem Stefanem Romeckim z Paryża. Nad stoiskiem, w gali herbowej rozwinęliśmy czterdziestometrowej długości sznur flag z herbami i kilometrażem wszystkich nadwiślańskich miast – swoistą „mapę Wisły”.

Wisła – gościem honorowym Festiwalu Loary 2015

Podczas Festiwalu zaprezentowaliśmy galerię 100 najlepszych zdjęć Wisły, wybranych spośród prac nadesłanych przez fotografików-amatorów z różnych regionów kraju, galerię zdjęć „Wisła z lotu orła” Marka Ostrowskiego oraz serię rycin dawnych jednostek wiślanych ze słynnej kolekcji Lossenau’a . Dużą popularnością cieszyła się prezentacja 12 metrowej jednopiennej dłubanki topolowej z Mielca- najdłuższej tego typu jednostki w Europie. Trel koński (czyli przeciągnięcie jednostki po nabrzeżu za pomocą końskiego zaprzęgu) i uroczyste wodowanie wzbudziło ogromny aplauz tysięcznego tłumu i było atrakcją trzeciego dnia festiwalowego. Osobnym widowiskiem była budowa i rozpalenie autentycznej Dymarki Świętokrzyskiej, w której następnie przeprowadzono  wytop żelaza, prezentując dawne polskie rzemiosło – jeden z historycznych produktów eksportowych wiślanego szlaku.

Wzdłuż nabrzeża Loary, na ponad 60 metrowej długości rozstawiliśmy 12 polskich jednostek:

Kuźnię Rzeczną- gdzie odbywała się prezentacja warsztatu kowala płynącego dawniej od wsi do wsi, polskie szkuty: odrzańską Sisu oraz wiślańską Wandę, szkutkę PaniKa oraz galar Solny, które do Orleanu przypłynęły drogami śródlądowymi. Na galarze artyści zainstalowali monumentalną, 5 metrową głowę króla Kazimierza Wielkiego, która była charakterystyczną wizytówką delegacji z Krakowa, budzącą ciepłe emocje. Łodzie warszawskie reprezentowane były przez bata wiślanego- „Zygmunt”, galara „Świętą Barbara” oraz pychówkę „Zuchwała” -najstarszą aktywną łódź na Wiśle. Reprezentację łodzi uzupełniły: 2 lejty spod Czerwińska, zbudowany specjalnie  na festiwal bat  „Basonia” oraz  lichtan „Flisak” z Solca nad Wisłą. O uznaniu tej jednostki świadczy, że „Flisak” znalazł się na jednym z serii 4 znaczków pamiątkowych wydanych przez pocztę francuską. Codziennie na Loarze odbywała się „polska godzina”- czyli gala jednostek polskich, kiedy to rzekę braliśmy pod nasze władanie. Byliśmy obecni w uroczystej gali nocnej oraz na wielkiej, 3 godzinnej paradzie wszystkich 236 jednostek festiwalowych- w Grand Parade of Loire.

W sumie w delegacji  polskiej udział wzięło ponad 70 osób reprezentujących środowiska żeglarzy, artystów, animatorów oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych i urzędów. Honorowych patronatów udzielili nam ambasadorowie Polski i Francji oraz francusko-polska izba gospodarcza. Nasze stoisko odwiedzili m.in.: wiceminister sportu pan Tomasz Jędrzejczak, marszałek województwa świętokrzyskiego pan Adam Jarubas, ambasador RP pan Andrzej Byrt, mer Orleanu pan Olivier Carré, vicemer ds. promocji pani Martine Grivot oraz merowie innych miast znad Loary.

Podczas  dnia polskiego, w ogrodach przy placu Loary, na uroczystym bankiecie ugościliśmy potrawami kuchni polskiej ponad 300 przyjaciół z załóg francuskich i znamienitych gości. W niedzielę w Kolegiacie Saint-Aignan obyła się uroczysta msza poświęcona żeglarzom z Polski celebrowana przez biskupa Orleanu. Wyjątkowo polskim akcentem był festiwalowy pokaz ogni sztucznych. Zgromadzona kilkusettysięczna publiczność usłyszała nasz hymn, Bogurodzicę, muzykę Chopina, cytaty z Jana Pawła II, wyjątki o „Solidarności” z filmów Wajdy, fragmenty dawnej i współczesnej muzyki polskiej.

W trakcie pożegnalnego spotkania z merem Orleanu, panem Olivirem Carré, szef delagacji polskiej Robert Jankowski z Fundacji Rok Rzeki Wisły powiedział: „Chcieliśmy Wam przywieźć kawałek Polski do Francji, a tymczasem i my w sercach wywozimy kawałek Francji do Polski”. I ten obraz Loary- siostry Wisły pozostanie w naszej pamięci. Dziękujemy.