ORW Nowy Duninów
Spotkanie z dziećmi
[smartslider3 slider=115]
Marzena Nowacka to liderka reprezentująca grupę, która korzystając z okazji Roku Rzeki Wisły postanowiła włączyć się w działania poprzez organizowanie wydarzeń kulturalnych: konkurs wiedzy o Wiśle skierowany do dzieci i młodzieży, koncert na terenie portu w Nowym Duninowie, połączony z finałem konkursu. Brak oferty kulturalnej wokół Wisły na terenie gminy sprawi, że ta propozycja mogłaby wzbudzić zainteresowanie wśród mieszkańców kulturą i historią Wisły, w co doskonale wpisywałby się projekt ORW, a powitanie Flisu ORW wzbogaciłoby wydarzenia.
Do współpracy w realizacji planowanych przedsięwzięć, liderka planowała zaangażować: sołtysów z Gminy Nowy Duninów, stowarzyszenie Nasze Lipianki, Radnych Rady Gminy Nowy Duninów, pracowników urzędu gminy, Ochotnicze Straże Pożarne działające na terenie Gminy Nowy Duninów, wolontariuszy działających przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowym Duninowie. Zespół liderki składał się z osób ze stowarzyszenia „Nasze Lipianki”, aktywnie działającego w obszarze produktu lokalnego, tradycji i kultury.
Pomysł, z którym liderka zgłosiła się do projektu ORW, to "Zakochana wiślana melodia". Polegałby on na zorganizowaniu wspomnianego konkursu wiedzy o Wiśle w poszczególnych sołectwach, przy zaangażowaniu stowarzyszeń działających na terenie Gminy Nowy Duninów. W lipcu miałby się odbyć koncert i powitanie Flisu ORW – podczas tego wydarzenia zostałyby rozdane nagrody laureatom konkursu.
Zakładane rezultaty to udział w wydarzeniu minimum 50 osób z gminy i powiatu płockiego. Nie mniej niż 20 osób będzie bezpośrednio zaangażowanych w organizację wydarzenia.
Na pierwsze spotkanie w Warszawie w zastępstwie za liderkę przyjechała wolontariuszka. Opowiadała o pomyśle: wśród dzieci Szkoły Podstawowej w Nowym Duninowie zostanie ogłoszony konkurs plastyczny, którego tematem będzie przedstawienie piękna Wisły, ogłoszenie wyników odbędzie się 10 sierpnia na Bulwarze nad Wisłą w Nowym Duninowie. W Zespole Szkół w Nowym Duninowie został przedstawiony uczniom pomysł przygotowania utworu muzycznego do zaprezentowania w koncercie w dniu przypłynięcia Flisu ORW do Nowego Duninowa.
Jedyny kłopot, który zgłaszała wolontariuszka, wynikał z terminu wpłynięcia Flisu ORW, gdyż wypadał on w środku tygodnia, co mogłoby utrudnić przybycie mieszkańcom.
Po spotkaniu w Warszawie, w trakcie konsultacji z ekspertką, powstał plan wydarzenia „Zakochana Wiślana melodia”, który zaplanowano na 10.08.2017 r.:
- Powitanie Flisu Wiślanego
- Wystawa prac konkursowych i wspólne warsztaty ORIGAMI
- Rozdanie nagród dla uczestników konkursu i wspólny posiłek
- Koncert młodzieży i dzieci: „ Zakochana Wiślana melodia”
W dalszych kontaktach z ekspertką liderka nie zgłaszała żadnych kłopotów, a nawet pojawiła się propozycja zorganizowania noclegów dla flisaków w miejscowości Lipianki – jeżeli byłaby taka potrzeba.
Na spotkanie w Solcu nad Wisłą nie dotarła żadna reprezentantka organizatorów z przyczyn zdrowotno-organizacyjnych, ale nie zgłaszane były też żadne problemy, a jedynie potrzeba określenia godziny wpłynięcia Flisu ORW.
Na trzy dni przed wpłynięciem Flisu ORW do Nowego Duninowa liderka skontaktowała się z koordynatorem projektu, by poinformować o wycofaniu się z niego i rezygnacji z organizowania wydarzenia w porcie z przyczyn zdrowotnych. Niestety liderka była odpowiedzialna za wszelkie ustalenia i z dnia na dzień nie udało się oddać całego zadania i organizacji całego wydarzenia. Wycofali się też współorganizatorzy, a wręczenie nagród z konkursu zostało przeniesione na inne wydarzenie. Na szczęście inicjatywę przejęła wolontariuszka, pracownica GOK w Nowym Duninowie, która wzięła na siebie utrzymanie organizacji na takim poziomie, jaki zastała – zaproszenie mieszkańców na wydarzenie przywitania Flisu ORW i wspólnego posiłku z flisakami.
Liderka w Nowym Duninowie miała wszystko „dopięte na ostatni guzik”: liczny zespół, nawiązaną współpracę z kluczowymi instytucjami (urząd gminy, ośrodek kultury, lokalne stowarzyszenie). Jednak czasami splot niesprzyjających okoliczności powoduje, że urzeczywistniają się czarne wizje. Dwa dni przed wpłynięciem Flisu ORW liderka się rozchorowała, jej zastępczyni również podupadła na zdrowiu, a w urzędzie gminy doszło do niespodziewanych przesunięć i wójt był niedostępny – i wówczas wszystko nie tylko stanęło w miejscu, ale rozsypało się niczym domek z kart. Kiedy zabrakło liderki – osoby spinającej – powstał chaos organizacyjny. Na szczęście udało się wyłonić spośród partnerów nową liderkę, dzięki której wydarzenie udało się zrealizować, a mieszkańcy odeszli usatysfakcjonowani.
Około godziny 18.00 dzieci wspólnie z rodzicami wyglądały Flisu ORW. Jak się spodziewano, spotkanie z flisakami sprawiło uczestnikom wiele radości, szczególnie podczas rejsu łodziami flisackimi po Zalewie Włocławskim w okolicach Nowego Duninowa.
Dzieci uczestniczyły również w warsztatach bezpiecznego pobytu nad wodą. Każdy z uczestników spotkania otrzymał legitymację Obywatela Rzeki Wisły.
Spotkanie zakończył plenerowy poczęstunek plackiem przygotowanym przez Stowarzyszenie Nadwiślańskie w Woli Brwileńskiej, ale z powodu dużej frekwencji trzeba było dowieźć pizzę.
Mimo potężnych kłopotów organizacyjnych, wpływających na znaczne ograniczenie atrakcji w Nowym Duninowie, liczba uczestników wyniosła około 50 osób.
Mocnymi stronami wydarzenia były:
- Frekwencja mieszkańców, dzięki takiemu zainteresowaniu istnieje duże prawdopodobieństwo, że temat Wisły będzie pojawiał się w różnych działaniach, np. kulturalnych.
- Możliwość przepłynięcia się tradycyjną łodzią.
Słabymi stronami wydarzenia były:
- Organizacja całego wydarzenia w rękach jednej osoby, gdy zachorowała, nikt nie wiedział, co należy robić.
- Brak kontaktu z liderką i brak wcześniejszego podziału zadań – gdyby wolontariuszka wcześniej wprowadzona była w organizację wydarzenia, mogłaby zorganizować więcej atrakcji.
- Brak przedstawicieli instytucji i samorządu. Przybyło wielu mieszkańców i wydarzenie bardzo im się podobało, jednak szkoda, że przedstawiciele samorządu nie dotarli.
Przykład z Nowego Duninowa pokazuje, jak działanie w społeczności lokalnej może przerodzić się w horror i dramat – na szczęście z "happy end-em".
Jak się zabezpieczyć przed takimi wypadkami? Przepis jest prosty:
- Pracujmy zespołowo – w kilka osób,
- dzielmy pracę, delegujmy zadania,
- informujmy wszystkich członków zespołu, kto za co odpowiada i na jakim etapie współpracy, do kogo zwracać się, w jakiej sprawie (np. kto zastępuje lidera).
- organizujmy spotkania zespołu (raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie), na których każdy opowie, co robi, na jakim jest etapie pracy, gdzie napotyka trudności i czy potrzebuje wsparcia.
Takie działania zwiększają skuteczność w reagowaniu nas sytuacje kryzysowe i dają większe pole do manewru. Jednoczenie liderzy nie są przytłoczeni nadmiarem działania i, jakkolwiek powinni kontrolować postępy prac całego zespołu, mają chwile wytchnienia, zamiast samemu robić przysłowiowe "dziesięć rzeczy na raz".
Projekt został dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich oraz wsparty przez Fundację PZU.
