Co warto zobaczyć
— 24 października 2017Na lewobrzeżnej stronie Wisły odległości między kościołami były niegdyś znaczne, mieszkańcy Soczewki chcieli mieć swój kościół, bo przemieszczanie się na większe odległości utrudniały błotniste i piaszczyste drogi. Propozycję budowy kościoła w Soczewce wysunął Stanisław Epstein, początkowo miała to być kaplica dla rodziny Epsteinów, ale kiedy władze carskie zezwoliły na budowę kościoła, uczyniono to. Neogotycki kościół parafialny wybudowano w 1906 r. Plac pod budowę ofiarował Epstein a także w znacznym stopniu (wraz z rodziną) sfinansował budowę kościoła. Miejscowa ludność pomagała w budowie kościoła, kobiety i dzieci zbierały kamienie na polach potrzebne do budowy fundamentów, mężczyźni transportowali duże głazy. Cegłę kupowano w cegielni w Górach koło Radziwia, przywożono ją kolejką konną. Rozładowywano je najczęściej ochotnicy w czynie społecznym. Ot taka historia spisana w opracowaniu ks. Andrzeja Kondrackiego. Kiedy ją czytam, dawne czasy stają mi przed oczami. Z innych ciekawostek, w kościele wykonano piękne ławki (staraniem Epsteinów i innych osób) ale w 1941 r. władze okupacyjne kościół zamknęły a ławki wywiozły w dotychczas nieznane miejsce. A skąd dzwony w kościele? Epsteinowie i parafianie zorganizowali zbiórkę złomu i pieniędzy, dzięki czemu powstały dwa dzwony. Dzwony zrabowali Niemcy w 1915 r. podczas I wojny światowej. W 1975 r. sprowadzono z kościoła w Płocku dwa zabytkowe konfesjonały (jeden z nich wykonano w 1893 r. ).
W Soczewce znajduje się także dworek z kompleksem parkowym i aleją lipową z XIX w. Tą właśnie aleją dotarliśmy do Jeziora Soczewka.
