Krzyż marynarzy wiślanych

Krzyż niestety nie jest widoczny z wody, jednak warto dobić do brzegu, by go zobaczyć. Znajduje się na granicy Jordanowa z Dobrzykowem, tuż przy drodze 575 biegnącej wzdłuż wału przeciwpowodziowego i około 100 m w górę rzeki od plaży w Jordanowie (624 km) (obecnie – sierpień 2017 – plaża, jak i przystań rzeczna w tym miejscu są dopiero w planach Stowarzyszenia Przystań 624).  Na krzyżu znajduje się obraz św. Barbary (patronka flisaków i marynarzy). W konstrukcję metalowego krzyża wkomponowane są wiosła, kotwice i koło sterowe.
Został wzniesiony w 1933 roku. Jego fundatorami byli: Wincenty Kolczyński, Franciszek Wysokiński i Dionizy Wierzbicki. Wszyscy byli szyprami, bardzo związanymi z rzeką Wisłą. Pierwotnie znajdował się on po przeciwnej stronie drogi niż obecnie, przy mieszkaniu jednego z fundatorów. Wtedy jeszcze nie było przeciwpowodziowych wałów, a krzyż był doskonale widoczny z Wisły. Historia krzyża o mało nie zakończyła się tragicznie podczas II wojny światowej. Mieszkańcy dowiedzieli się o tym, że Niemcy planują jego demontaż i przetopienie na cele wojskowe. Postanowili jednak uprzedzić okupantów i sami zdemontowali krzyż, a następnie ukryli, zakopując go w wiadomym tylko sobie miejscu na pozostały okres wojny. I tak krzyż przetrwał do dziś, a wraz z nim żywe przywiązanie mieszkańców do Wisły. Krzyż wodniaków w 2017 roku został odnowiony przez potomków pierwszych fundatorów. To pokazuje jak bardzo wiślane dziedzictwo jest kultywowane, a związek okolicznych mieszkańców z rzeką jest wciąż żywy.
Tutaj możecie obejrzeć archiwalne zdjęcia, także krzyża przed renowacją:
http://plock.wyborcza.pl/plock/51,95996,21766403.html?i=14
[smartslider3 slider=120]