Płyniemy dalej
— 1 października 2017Po zwiedzeniu kościoła, wczesnym przedpołudniem odpływamy z miasteczka. Warto jeszcze raz obrócić głowę i popatrzeć na pozostające w tyle charakterystyczne wieże kościoła w Czerwińsku.
Ruszamy w kierunku Wyszogrodu. Zarówno przed, jak po ominięciu miasteczka podziwiamy wysokie klify, których rozmiar i piękno można zobaczyć tylko od strony rzeki. Umyka przed nami biała czapla. Wysokie słupy energetyczne znajdujące się za mostem w Wyszogrodzie nie są atrakcyjnym elementem krajobrazu. Ale skoro już są, potraktujmy je jako punkt naprowadzający nas na rzece. Posiadają one bowiem sygnalizację dla statków powietrznych, widoczną już z okolic Czerwińska. Układ koryta Wisły daje złudzenie, że słupy są to na prawym, to na lewym brzegu. Ostatecznie przepływając pod wyszogrodzkim mostem widzimy, że znajdują się one po obu stronach brzegu.
[smartslider3 slider=45]
