Słynna wytwórnia papieru

Soczewka znana jest z wytwórni papieru, swego czasu słynnej w Europie. Tadeusz filmowiec opowiadał, że powstawał tu papier bardzo wysokiej klasy, który konkurował z papierniami z całej Europy (m.in. z Londynu, Budapesztu, Wiednia). Papier z Soczewki wykorzystywany był m.in. do produkcji carskich banknotów.
Początkowo papiernia znajdującą się w Soczewce (w Moździerzy) produkowała papier ręcznie. Produkowano go ze szmat bawełnianych, lnianych i konopnych. Jak czytamy w opracowaniu ks. Andrzeja Kondrackiego pt. „Soczewka. Z dziejów Soczewki i okolic”: „Produkcja odbywała się ręcznie. Szmaty segregowano, czyszczono i cięto na drobne kawałki. Pocięte szmaty wsypywano do dołów i zalewano wodą z wapnem. Zbutwiałe szmaty rozwłókniano w drewnianych stępkach poruszanych siłą wody – stąd młyny wodne. Włókna szmat, po przemyciu zmieszane z wodą, umieszczane były w kadziach, gdzie stanowiły tzw. masę czerpalniczą. Z niej, po odpowiednich zabiegach, powstawał papier”.
W 1842 r. fabrykę papieru wykupił bankier i filantrop żydowskiego pochodzenia, Jan Epstein. Z tą chwilą skończyła się historia manufaktury, a zaczęła historia fabryk, w której papier produkowano sposobem mechanicznym nie tylko ze szmat, ale i z masy drzewnej. W 1846 r. na potrzeby papierni spiętrzono rzekę Skrwę Lewą, tworząc zbiornik wodny Soczewka (zwany Jeziorem Soczewka). Spiętrzona woda poruszała maszyny (turbiny) fabryki, a dziesięć kotłów parowych dostarczało parę potrzebną do gotowania szmat, suszenia papieru, przyrządzania kleju i farb. Podlinkować do Jezioro Soczewka Papier z fabryki w Soczewce zdobył wiele międzynarodowych nagród i wyróżnień. Papier sprzedawano w składzie fabrycznym w Soczewce, Warszawie i Łodzi, a także na terenie Cesarstwa Rosyjskiego, transportowano go m. in. do Moskwy i Petersburgu, a także za Ural i na Syberię.
Nasz filmowiec Tadeusz opowiada, że Jan Epstein był filmowcem, robił piękne filmy, m.in. o Loarze, wychował się w Polsce, dlatego też można podejrzewać, że jego wrażliwość kształtowała się nad Wisłą ?
Po upadku fabryki, odkupiła ją spółka z Jeziornej (dziś Konstancin Jeziorna), która konkurowała z wytwórnią w Soczewce. Maszyny zostały przewiezione do Jeziornej. Budynki fabryczne i system irygacyjny w Soczewce uległy niemal całkowitemu zniszczeniu.
Poniższy fragment (polecamy przeczytać całość) pochodzi z opracowania pt. Dzieje osady fabrycznej „Soczewka”, dostępnego na stronie Szkoły Podstawowej w Soczewce:
http://archive.is/NOvuA
[ …]Jak podaje Polski Słownik Biograficzny czterej Epsteinowie, synowie Jakuba Epsteina: Józef, Adam, Herman i Jan odegrali wybitną rolę w życiu ekonomicznym Królestwa Polskiego. Oczywiście Jan zasłużył się założeniem papierni „Soczewka”, bo „Z nędznej szmaciarni, która za pomocą motoru wodnego wyrabiała papier, powstała fabryka parowa, zatrudniająca kilkuset ludzi i wyrabiająca towar na 300 tys. rs. rocznie”. Jan Epstein potrafił stworzyć taką osadę fabryczną, o której będzie głośno w całym Królestwie Polskim w II poł. XIX wieku. Przy fabryce założył szkołę, szpital, sklep, straż ogniową, czytelnię, pierwszą łaźnię. Do wielkich inwestycji papiernika należy również założenie w 1848 r. sztucznego jeziora, do którego wykorzystano wody rzeczki Skrwy. Co do wody, to ponoć właśnie jej „wyjątkowe właściwości, niezbędne do produkcji papieru”, przyczyniły się do kariery Soczewki. Pewno w tym wiele racji, skoro fabryka była znana z tego, że produkowała wyższe gatunki papieru, a wśród nich: listowe, welinowe, albumowe, wekslowe, obligacje ze znakami wodnymi, drukowe (firmowe). Wytwarzała także brystol biały, kolorowy; bibułki do ksiąg kopiowych i do papierosów, papier fotograficzny itp. Warto w tym miejscu dodać, iż w zbiorach nielicznych Soczewian są pieczołowicie przechowywane pamiątki „papierowe”. Stanowią cenny materiał źródłowy, ułatwiający poznanie przeszłości (http://archive.is/NOvuA#selection-245.297-245.935).
Wyroby wytwórni papieru w Soczewce uzyskały wiele wyróżnień. Już w 1855 roku na ogólnorosyjskiej wystawie w Moskwie fabryka ta uzyskała prawo znaczenia swych wyrobów godłem państwowym. W 1861 i 1870 roku na wystawie w Petersburgu wyróżniona Herbem Państwa, w 1865 i 1882 roku w Moskwie również Herbem Państwa; w 1885 roku w Warszawie wielkim medalem złotym. Nie obeszło się również od uzyskania medali srebrnych i medali zasług dla fabryki na wielu wystawach światowych: w Londynie, Paryżu, Wiedniu i Filadelfii . Wobec takiej pomyślności niemal najstarszej papierni w Kongresówce, nasuwa się pytanie: dlaczego „Soczewka” na początku lat trzydziestych tego wieku upadła bezpowrotnie? Mniejsza od Soczewki fabryka w Jeziornej przyciąga dziś wycieczki, które podziwiają kolebkę mazowieckiego papiernictwa i rozległość XIX wiecznej części zakładu. Nie czas i miejsce o szerokie wyjaśnienia, jednak prześledźmy dalszy rozwój wypadków prowadzących do przegranej.
Na parę miesięcy przed śmiercią dotychczasowy właściciel papierni Jan Epstein w dniu 12 (24) grudnia 1884 roku „sprzedał nieruchomości pod nazwą „Osada fabryczna Soczewka” wraz z fabryką papieru za cenę 439,000 rubli- Towarzystwu Papierni Soczewka. Do jego założycieli należeli: tenże Jan Epstein, jego synowie Juliusz, Stanisław i Jakub oraz dwie córki Jana wraz z mężami, a więc Zofia Boree i jej mąż Albert zamieszkali w Brukseli oraz Wiktoryna Konte i jej mąż Tony, zamieszkali w Paryżu, jak również żona Jakuba Waleria i żona Stanisława Maria”.
W początkach działalności Towarzystwo uzyskiwało spore zyski, choć nadal borykało się z trudnościami, szczególnie transportowymi. Sporą dogodnością w komunikacji była założona pod koniec XIX wieku stacja telegraficzna. Soczewka do najbliższej stacji drogi żelaznej w Kutnie miała 50 km, dokąd niezbędne do produkcji surowce przewożono furmankami. W okresie lata natomiast Wisła spełniała rolę transportową . Po kryzysie lat 1900- 1903, a następnie wydarzeń rewolucyjnych lat 1905- 1907 Towarzystwo, o którym mowa znacznie podupadło. W działalności spółki akcyjnej zarysowała się duża przewaga wydatków nad dochodami. Do tej pory w Soczewce, wśród starych mieszkańców związanych poprzez dziadków z fabryką, krąży plotka, iż Mieczysław Epstein „przehulał majątek we francuskich kasynach”. Jakie są jednak fakty? W listopadzie 1912 roku papiernia w Soczewce została wystawiona na publiczną licytacją przy Sądzie Okręgowym w Warszawie, po czym sprzedana w 1913 roku za sumę ponad 200,000 rubli Bankowi Handlowemu w Warszawie.
Epsteinowską fabrykę nabył w 1914 roku Piotr Kasztelan, właściciel fabryk papieru na terenie Ukrainy. Rozbudował on port (wyroby wywożono Wisłą), wybudował elektrownię, „przeprowadził (…) kolejki podjazdowe, z których jedna łączy fabrykę z przystanią na Wiśle, druga zaś z nowowybudowaną koleją normalną linii Kutno- Płock”. Do dziś można odnaleźć ślady kolejki leśnej łączącej papiernię z tartakiem i stacja kolejową w Radziwiu. Myśliwi i leśnicy często posługują się zwrotem „iść kolejką”. Jak dowiadujemy się z dość obszernego artykułu zamieszczonego w Tygodniku Ilustrowanym z roku 1927 „Ambicją bowiem p. Kastelana [E. L.- zapis orygi-nalny] jest, aby Soczewka, będąca jedną z najstarszych papierni, stała się w przyszłości przodownicą pod względem ilości i gatunków papieru”. Marzenia pana Kasztelana z różnych powodów się nie ziściły [ …]