Twierdza Modlin

Kiedy miniemy most drogowy, warto już rozglądać się za Twierdzą Modlin (na wprost, ok 1 km). Pierwszym elementem, który nas powita jest  spichlerz znajdujący się na prawym brzegu, który stanowi wstęp do przygody o nazwie Twierdza Modlin.


Nie dajcie się zwieść urokowi zabytku – nie pędźcie do prawego brzegu – przy wyższej wodzie łatwo wpaść na betonowa ostrogę, która sięga niemalże do połowy rzeki. W tym miejscu, przy dobrej wodzie widać wyraźnie, gdzie są muliste wody Wisły, a gdzie przejrzysta toń Narwi. Granica 2 wód ciągnie się nieraz na kilkadziesiąt metrów.


Wpływamy pod prąd Narwi i po lewej od mostu kolejowego (na prawym brzegu) możemy skorzystać z przystani „Dylewski” (potocznie: przystań Twierdza Modlin). Nie ma wytyczonych miejsc do biwakowania, mimo to można znaleźć miejsce na rozbicie namiotu, można również skorzystać z podstawowego zaplecza sanitarnego. Od przystani wiedzie również droga do budynków twierdzy. Możemy udać się na zwiedzanie obiektów fortyfikacji, być może nawet warto poświęcić na to cały dzień. Możemy zwiedzać indywidualnie lub znaleźć przewodników oferujących zwiedzanie dzienne, nocne, również obiektów podziemnych.